Archiwum 2009—2020
Zamrażalnik
Przeszłości
Tu leżą nasze młodzieńcze grzechy.
Zaczynaliśmy w 2009, razem z PrestaShop — wtedy jeszcze młodym systemem, o którym w Polsce mało kto słyszał. „Sklep internetowy” znaczył wtedy 960 pikseli na środku ekranu i połowę monitora zostawioną pustą.
Otwórz zamrażalnik
Dlaczego to pokazujemy?
Stare zdjęcia
z szuflady
Przez te lata przeszło przez nas kilkaset sklepów. Większości już nie ma. Część klientów jest z nami do dziś — tyle że ich sklepy nie mają nic wspólnego z tym, co widać poniżej. I bardzo dobrze.
Bo tu widać, jak dorastaliśmy razem z branżą. Błyszczące przyciski z gradientem i zaokrąglonymi rogami, bo tak wtedy wyglądał „nowoczesny” sklep. Obowiązkowa karuzela na stronie głównej. Osobna wersja mobilna pod adresem m.sklep.pl, zanim ktokolwiek wymówił „RWD”. I godziny stracone na to, żeby wszystko trzymało się kupy w Internet Explorerze — bo klient akurat tego używał.
Rośliśmy z PrestaShop wersja po wersji: z 1.4 na 1.6, z 1.6 na 1.7. Każdy z tych projektów czegoś nas nauczył. Czasem tego, jak robić. Częściej tego, jak nie robić.
Potraktuj tę zakładkę jak stare zdjęcia z szuflady. Nie musisz się nimi zachwycać. Wystarczy, że zobaczysz, skąd zaczynaliśmy.
16 zamrożonych projektów
Otwórz szufladę
Wybierz projekt z archiwum. Najedź na ekran, żeby go przewinąć, albo kliknij, żeby obejrzeć bez szronu. Wybierz projekt z archiwum i dotknij grafiki, żeby otworzyć podgląd. Dwukrotnie stuknij lub ściśnij palce, żeby powiększyć.
01 Karma w sieci ok. 2010
Karma w sieci
Koszyk, Facebook i dostawa — wszystko musiało być widoczne od razu.
Instynkt
Sportowy sklep z pełnym pakietem: skóra, połysk i żółte CTA.
Fairyland
Fiolet, gwiezdny pył i font fantasy. Minimalizm miał wtedy wolne.
Designomania
Długi landing, warstwy zdjęć i sekcja za sekcją.
Stylowy Bucik
Moda, kafle i promocje — estetyka e-commerce połowy dekady.
Ale zielony sklep
Naturalna paleta, produktowe boksy i bardzo długa strona główna.
Notesland
Muzyka, wielki slider i content ułożony w równych modułach.
Olifant Trekhaaken
Wybór produktu przez markę auta — zanim filtry stały się oczywiste.
Halantex
Kolorowa odzież dziecięca i katalog, który nie lubił pustej przestrzeni.
Gatito
Bohaterowie popkultury, liczniki i produktowe karuzele.
Zielona Aleja
Ogrodniczy katalog z nawigacją, która mieściła prawie cały magazyn.
Cafe Chocolate
Lżejszy UI, dużo bieli i pattern, którego nie dało się przeoczyć.
Shop Gracz
Gamingowy katalog z mocnym hero i układem, który już patrzył w przyszłość.
Uitlaten Eindhoven
Sklep motoryzacyjny, który zaczynał od konkretnego problemu klienta.
Yilectro / Techwish
Dużo bieli, nowy rytm i produkty pokazane bez wizualnego hałasu.
Soft360
Cyfrowe produkty, proces zakupowy i interfejs bliski obecnym standardom.
Status archiwum
Żaden z tych sklepów nie działa już w tej formie.
Sprawdziliśmy. Odetchnęliśmy z ulgą. 😄